Przyjęcie w rodzinnym ogrodzie - Ula i Kondziu

Są takie śluby i są tacy ludzie, których zapamiętam do końca życia. Nie da się opisać, z jaką serdecznością i zaufaniem przyjęli mnie Ula, Konrad i ich rodzina. 

Jak już pewnie wiecie, uwielbiam nietypowe przyjęcia weselne. To naprawdę było wyjątkowe! Po ceremonii wszyscy spotkali się na rodzinnej działce, aby spędzić czas z rodziną przy grillu i rozmowach. A działka była absolutnie wyjątkowa! Drewniane domki, własnoręcznie wykonane meble i ozdoby - miejsce, w które rodzice Uli włożyli całe swoje serce.

Dodam jeszcze, że tata Uli całe życie pracował jako fotograf ślubny, a Konrad zajmuje się filmowaniem. I teraz wyobraźcie sobie moją spinkę. Ale szczerze powiem, że z powodu takich momentów oraz tak serdecznych i ciepłych ludzi kocham moją pracę <3

Spotkaliśmy się potem jeszcze raz, kiedy Ula i Konrad po raz pierwszy oglądali swoje albumy. Zobaczcie sami: KLIK KLIK!

Błogosławieństwo na górskim szlaku

Błogosławieństwo pod leśną kapliczką - czy wyobrażacie sobie coś bardziej romantycznego? Monika i Rafał spotkali się z rodzicami oraz najbliższymi na szlaku Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego i w otoczeniu lasu o zachodzie słońca przyjęli życzenia oraz celebrowali swoją miłość. Wieczór zakończył się ogniskiem i wspólnym śpiewaniem a następnego dnia spotkaliśmy się na ślubie - niedługo go Wam pokażę :-).

Zobaczcie tę piękną historię!

Agata i Damian w San Francisco

Okazuje się, że na końcu świata można spotkać kogoś, kto na co dzień mieszka dwadzieścia kilometrów obok. Agata i Damian w trakcie swojej podróży po Kalifornii odwiedzili mnie w San Francisco, gdzie spędziłam chwilkę czasu uciekając od polskiej zimy. Spotkaliśmy się w południowej części miasta, gdzie stromizna ulic zaczyna robić się nie do zniesienia dla niewprawionego piechura, a wiatr rozwiewa włosy i zdmuchuje kapelusze. Cała okolica usiana jest górkami, z których rozpościera się powalający widok na centrum miasta, zatokę oraz Golden Gate. San Francisco od zawsze kojarzy mi się z nostalgiczną mgłą, jednak tego dnia widoczność była niesamowita. Zapraszam na kilka klatek z Tank Hill :-).